zapiski mniej lub bardziej systematyczne z życia trzydziestolatki
RSS
sobota, 12 maja 2007
powrót

a jednak postanowiłam tu wrócić...

minął kolejny rok a jestem nadal w tym samym miejscu

śpię z pieskiem a czasem z mężczyzną

ten męzczyzna jest mój i swojej żony

dlatego od czasu do czasu spotykam się z kimś innym

ten ktoś również jest z inną kobietą

czy tak musi być? ja jestem zbyt słaba by cokolwiek zmienić-moze gdybym to potrafiła miałabym do siebie więcej szacunku?

mam depresję-wydawało mi się, że mogę już odstawić leki ale organizm się mocno zbuntował

samotnośc, tęsknota, poczucie beznadziejności, łzy to wieczory

praca, ogródek, spotkania, wyjazdy to dni

jestem zodiakalnym rakiem, żyję przeszłością, wracam do moich udanych lub nie udanych związków, żałuję że kiedyś gdy miałam szansę ułożyć sobie życie nie zrobiłam tego

ale co to da ? to tak jakby grzebać we własnym śmietniku i mieć nadzieję, że jeszcze coś tam znajdziemy

mój chłopak ze studiów-super inteligentny, z bardzo dobrej rodziny, przystojny - wydawało mi się, że nie pasujemy do siebie...

pracuje na jednym z zachodnich uniwersytetów

póki wiedziałam że jest sam było mi z tym dobrze

ostatnio szukając informacji o nim dowiedziałam się że ma maleńkiego synka - nie wiem dlaczego ale to mnie osobiście dotknęło

o każdym byłym myślę mój Jarek, mój Mateusz a oni już nie sa moi

A ja właśnie tego pragnę: powiedzieć Mój Mężczyzna i wreszcie mieć rację.

01:14, mango32
Link Dodaj komentarz »