zapiski mniej lub bardziej systematyczne z życia trzydziestolatki
Blog > Komentarze do wpisu
jeszcze w starym roku
dlaczego tu tak rzadko bywam? Kiedyś uwielbiałam pisać pamiętniki. Sama nie wiem. Koniec roku. Może jakieś podsumowanie. Co na plus: zdecydowanie morsko - górskie wakacje. Co jeszcze? No jakby na to nie patrzeć to był rok randek... :o)) Andrzej, dłuuugo nic S., H., P., M.. Ale przecież nie liczy się ilość tylko jakość albo może jeszcze bardziej efekt końcowy a tego brak. Udało mi się zapomnieć o dwóch mężczyznach: P.(po rozmowie telefonicznej dzięki której dowiedziałam się, że jest szczęśliwy z inna kobietą w roli jego żony) oraz T. (również po tym kiedy dowiedziałam się, że skorzystał z moich rad i też jest szczęsliwy z inna kobietą). Ale czy to są plusy? Polubiłam swoją pracę bardzo a z drugiej strony spotkało mnie w niej ogromne rozczarowanie...a jesli chodzi o zdrowie to poza tradycyjnymi zapaleniami , które mnie ciągle nękają i depresją, którą trochę zdołałam ujarzmić znalazłam wreszcie sposób na moją m. drogi ale skuteczny. W wakacje przez przypadek znalazłam się u wróżki. Zakładam,że jej wróżby dotyczyły najbliższych miesięcy, jak na razie nie spełniły się. A pod koniec roku miałam poznać nowego mężczyznę...I na koniec plusy remontowe - kto by pomyślał że uda nam się tyle zrobić? A minusy to braki: męża, dziecka,pieniędzy za to nadmiar wolnego czasu spędzonego samotnie. Czas to zmienić.
piątek, 30 grudnia 2005, mango32

Polecane wpisy

  • powrót

    a jednak postanowiłam tu wrócić... minął kolejny rok a jestem nadal w tym samym miejscu śpię z pieskiem a czasem z mężczyzną ten męzczyzna jest mój i swojej żon

  • spotkanie

    Spotkałam dziś prawdziwego pustelnika. Właściwie widywałam go już od wielu lat ale nigdy z nim nie rozmawiałam. Już sam wygląd ma niesamowity: Bardzo długa , si

  • światełko

    i ja też wysyłam światełko prosto z mojego serca żeby żadne dziecko nie cierpiało